AKTUALNOŚCI! · Szukaj u nas · BORY TV! · GALERIA · Kontakt z redakcją · Książki o borach
patron portalu
Bory Dolnośląskie Towarzystwo Szprotawa
Bory Dolnośląskie Ebook
Bory Dolnośląskie Eboo
Puszcza Wiechlicka Go!
Puszcza Wiechlicka
Nawigacja
TURYSTYKA & WYCIECZKI
Puszcza Wiechlicka
Pustynia Kozłowska
Książki o borach
Tajemnice wojskowe
Tajemnice wojskowe (2)
Muzeum Szprotawa
Szprotawa - Wenecja
Wyprawa do pupy słonia
Magiczne buki
Duchy w Bramie...
Klejnot północy
Bory Dolnośląskie
Inne Bory
Gród Chrobry
Dąb Chrobry król puszczy
Bolesławiec palony
10 cudów Borów
Zdjęcia z wycieczek
Survival Bory Dolnośląskie
Zamek/Pałac Chichy
Zamek Kliczków
Przygody nad Młynówką
Pustynie w borach
Lotnisko na niby
Święte miejsca Borów
Route 11
Poczwórny most
Wyprawa do źródeł Czernej
Wyprawa do źródła Bobru
Szlak po lotnisku

HISTORIA * ZABYTKI
Archiwum Bory
Archiwalne cytaty
Intrygujące epitafium
Tajemnicza bitwa
Przepowiednia Kottera
Odnaleziona litografia
Zbombardować NY
Ziemia zakazana
Poligon Bory Dolnośląskie
Berlinka w Szprotawie?
Zamek szprotawski
Legendy Bramy Żagańskiej
Tajemniczy miecz
Miasto na prochach
Kościół widmo
Opowieści z kufra
Gród Chrobry
Otwarta krypta
Masakra w Iławie
Podkradanie historii
Legenda Borowińska
Kronika Szprotawy digital
Kronika Szprotawy Kreisa
Sprottau AK
Browar Fasold
Koszary w Szprotawie
Skarb dokumentów
Węgierskie kule
Szprotawa Matuszkiewicza
Huta zniknęła
Wały Śląskie
Żagań państwem
Bomba w Polkowiczkach
Pałac Wiechlice
Lotnisko Szprotawa
Obóz Sprottau I WŚ
Neolityczny trop
Ochra IG Farben
Poszukiwane krzyże pokutne
Historycy z Borów
Krzywa wieża
Szukaj dokumentów
Publikacje regionalne
Cyfrowy Instytut Felixa Matuszkiewicza

PRZYRODA
Pustynie w borach
Wyprawa do pupy słonia
Rez. Buczyna Szprotawska
Klejnot północy
Dąb Chrobry król puszczy
Inne Bory
Powrót wilka
Bobrowe pojezierze
Zielonkowy szał
Mamuty w Witkowie
Złoto w Bobrze
Moc drzew
Meteoprzysłowia
Złoża ochry
Motyle Pfitznera
TP Birkut
Bory leczą
Dąb Baryłka Masła
Skamieniałości
Leśne lekarstwa
Świecące drzewa
Podtapianie Witkowa

STRONY REGIONALISTYCZNE
Dziennik Szprotawski
Towarzystwo Bory
Szprotawa biega po zdrowie
Szprotawa Windsurfing FB
Miód z Borów
Encyklopedia Lubuska
Niemieckie mapy >1945
Stare mapy Śląska...
Foto by Okołotowicz
Trakt Solny
Przemków i okolice
Szlaki Wymiarki
Kolej szprotawska
Foto Chocianów
Oberża Morderców
Wojciech Jachimowicz
Traktat o Szprotawie
Noblista z Niegosławic
Małomice.org
Świętoszów
Rowerem przez Bory
Święto Grzybów
Bory pod żaglami
10 lat TBD
Encyklopedia Powiatu Żagańskiego

GMINY BORÓW DOLNOŚLĄSKICH
Przemków
Szprotawa
Małomice
Żagań
Gromadka
Bolesławiec
Osiecznica
Węgliniec
Iłowa
Wymiarki
Przewóz
Łęknica
Gozdnica
Pieńsk
Zgorzelec
Nowogrodziec
Chocianów
Chojnów
Niegosławice

LOKALNA TWÓRCZOŚĆ
Z pamiętnika bezpieki
Traktat o Szprotawie

Linki
Download
Szprotawa Meble na Wymiar Szkolne i Biurowe
Szprotawa Zoologiczno-Wędkarski Sklep
Szprotawa Tłumacz niemieckiego Małomice Niegosławice
Maciej Boryna Szprotawa/Sprottau
Towarzystwo Bory Dolnośląskie * Institute of Lower Silesia Forest
Towarzystwo Bory Dolnośląskie, Działalność naukowo-badawcza
KURSY i SZKOLENI ROSZM WIECHLICE
Maciej Boryna Szprotawa/Sprottau ENGLISH
muzeum Szprotawa
Muzeum Ziemi Szprotawskiej Sprottau
DWOREK zaprasza
Zajazd Dworek Szprotawa
mapa skarbów Bory ©
Bory Dolnośląskie Skarby * Tajemnice
CZY MAJĄ MIECZ KIETLICZA?
Był rok 1524. Ciężkie były wtedy na Śląsku czasy. Nie żeby była straszna wojna, lecz miasta, szlachta oraz klasztory toczyły liczne spory to o ziemię, to o budynki, to o jeszcze co innego. A liczne bandy rycerzy rabusiów grasowały po lasach i napadały bezbronnych handlarzy.


Panorama dawnej Szprotawy

Nieopodal śląskiego miasta Szprotawa, leżała nad rzeką Bóbr niewielka wieś Lesin. Jej nazwa od lasów pochodzi, których w okolicy nie brakowało. Lesinem władał rycerz Kietlicz. Razem ze swymi sługami bezprawnie polował w lesie należącym do szprotawian oraz nakazywał wypasać bydło na szprotawskich łąkach. Przez wiele lat mieszkańcy miasta skarżyli się na Kietlicza u książęcego namiestnika Jakuba Solnika w Głogowie. Jednak bezskutecznie, albowiem bezczelny Kietlicz nic sobie nie robił z książęcych upomnień i zakazów. Rycerz był postrachem okolicy i posiadał wielki miecz, którym śmiertelnie ranił już niejednego. I pewnie stan taki trwałby wiele lat, gdyby pewnego dnia miarka się nie przebrała.


Szprotawa i najbliższa okolica na starej mapie

Był słoneczny lipcowy poranek, kiedy trzech szprotawskich rybaków udało się nad rzekę. Nazywali się Mateusz, Maciej i Leopold. Podstępni Kietlicze nie wiedzieć czemu napadli na rybaków i związali ich. Zapewne z nienawiści do mieszczan obeszli się z nimi w sposób straszny. Mateuszowi i Maciejowi okrutnik Kietlicz obciął mieczem ręce, a Leopolda puścił wolno, by przekazał Szprotawie wiadomość, że Kietlicze nikogo się nie boją i nikt nie będzie im rozkazywał. Tak więc Leopold zaniósł burmistrzowi Szprotawy wstrząsającą wiadomość. Na to burmistrz, który zwał się Andrzej, zebrał innych mieszczan i po krótkiej naradzie ruszyli razem zbrojnie ukarać zuchwałego Kietlicza. Lecz ten wraz ze służbą widząc z daleka nadjeżdżających mścicieli schował się do pobliskiego lasu. Mieszczanie z zemsty podpalili Lesin, tak że we wsi nie ocalało żadne domostwo. Szprotawianie jednak nie odpuścili i zaczaili się nocą na Kietlicza. Ten wpadł w ich ręce, ale dopiero po krótkiej walce, w której poważnie ranił mieczem samego burmistrza Andrzeja. Następnego dnia pod miastem odbyło się wielkie widowisko. Na wzgórze wisielców zeszli się gapie z całej okolicy. Szybko rozeszła się bowiem wiadomość, że dziś powieszony zostanie za swe występki okrutny Kietlicz. Zgodnie ze zwyczajem miecz rycerza miał zostać złamany wpół na znak, że oto dokończy żywota niegodny szlachcic. Lecz miecz był z nie byle jakiej stali i nie chciał się złamać, więc go tylko wygięto. Trzy dni i noce wisiało na szubienicy ciało Kietlicza ku przestrodze innym zbójcom. Po czym pochowano je wraz ze zgiętym mieczem tuż pod wzgórzem. I cała ta historia zostałaby pewnie zapomniana, gdyby po 450 latach miecza nie wykopał przypadkowo pewien szprotawianin. Ów miecz, co prawda już mocno przerdzewiały, został wyprostowany i wisi obecnie w Muzeum Ziemi Szprotawskiej.


Tyle mówi legenda i jak to w przypadku legend bywa, mniej lub bardziej ocierają się one o prawdę. A co mówią o tym naukowcy: Eksponat ze szprotawskiego muzeum to egzemplarz broni siecznej z XV/XVI wieku. Zdaniem Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego był to tasak bojowy przerobiony później na kord i jest to dotychczas jedyny oficjalnie znany tego typu zabytek w Polsce. Znak wytwórczy (2 gwiazdki) był wewnątrz wyłożony mosiądzem, pojawiał się na wyrobach z południowych Niemiec, Austrii (Styria), niekiedy z północnych Włoch. Forma kordu, jego parametry i doskonałe wyważenie pozwalają twierdzić, iż był to wyrób sporządzony przez mistrza specjalizującego się w takich wyrobach. Zdobienia, które pierwotnie posiadał, czyniły go bronią ekskluzywną. Kord jest wpisany do rejestru zabytków. Miecz o podobnym prostym jelcu z końca XV wieku znajduje się w Muzeum Zamkowym w Malborku. Tego typu broń pojawia się np. w ikonografii płyty nagrobnej ze Strzegomia z 1507 roku. Kolekcja rycin przedstawiających takie kordy znajduje się w Institut für Realienkunde w Krems w Austrii.

Spróbujmy trochę przybliżyć klimat wydarzeń Szprotawy z przełomu XV/XVI wieku. W 1476 roku po śmierci Henryka XI Głogowskiego wybucha tzw. wojna o sukcesję głogowską. Ostatni z piastowskiej linii książę Jan II zajął Szprotawę, która w latach 1477-1481 pełniła rolę książęcej rezydencji i głównego arsenału. W dniu 15 czerwca 1479 roku na przedmieściu głogowskim z rozkazu księcia skrócono o głowę Gottlieba Bergmana, który donosił brandenburczykom o poczynaniach politycznych Jana. Według miejskiego historyka Felixa Matuszkiewcza, miejsce stracenia miało zostać upamiętnione kamiennym słupem. W Szprotawie, już po wygnaniu księcia, stracono także innego z jego doradców – niejakiego Buscha. Wskutek ostrych zagrywek politycznych Jana dnia 22 listopada 1488 roku rozpoczęło się oblężenie miasta przez oddziały króla węgierskiego.
Teraz z innej dziedziny. Szprotawa toczyła wieloletnie spory z Kietliczami z Leszna Dolnego o prawa do korzystania z lasu. Do krwawego incydentu doszło 13 listopada 1524 roku. Wtedy z polecenia Kietlicza gdzieś w okolicy Dziećmiarowic obcięto ręce dwóm rzeźnikom szprotawskim. Mieszczanie w zemście najechali Leszno Dolne i spalili wieś do podszewki, a Kietlicza z poplecznikami spotkała śmierć. W owym czasie miasta wielokrotnie na własną rękę dokonywały publicznych egzekucji rycerzy rabusiów itp. Można tylko domniemywać, że Kietlicz został stracony przed tłumem gapiów, a jego miecz zgodnie ze zwyczajem na znak hańby zgięto wpół i wrzucono wraz ze straceńcem do dołu. Miecz wykopano przy szpitalu miejskim w latach 80-tych XX wieku podczas robót ziemnych.


Kord zajmuje honorowe miejsce w szprotawskim muzeum

Autor tekstu: Maciej Boryna
Autor legendy: Krzysztofa Danielkowska
Tekst objęty prawami autorskimi
borynam@interia.pl

Zobacz także:
Duchy w muzeum
Zaginiony berliński eksponat w Szprotawie
Hitler miał okazję zamieszkać w Szprotawie
Kule węgierskie w ścianie
Zamek szprotawski
Odpalił jak rakieta

Ostatnie Artykuły
Poniemiecki cmentarz...
Puszcza Wiechlicka o...
Odkrycie w Wiechlicach
Kurs przewodników po...
Wiechlice na rubieży...
Pustynia Kozłowska
Pustynia Kozłowska Bory Dolnośląskie
kajakiem po borach
Kajakiem po Szprotawie
bunkry w borach
Bunkry Bory Dolnośląskie
Park Drogowskazów
SZPROTAWSKI PARK KAMIENNYCH DROGOWSKAZÓW Sprottau
BORY TV!
TV Bory Dolnośląskie Szprotawa
dąb Chrobry
Dąb Chrobry Szprotawa Sprottau
publikacje regionalne
Bory Dolnośląskie Publikacje
Zakłady Usługowe Zachód (usługi komunalne)
Zakłady Usługowe Zachód
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 55
Nieaktywowany Użytkownik: 635
Najnowszy Użytkownik: marcin90
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie