SZPROTAWA: GDZIE JEST STARY DOKUMENT?
Dodane przez borynam dnia Styczeń 28 2010 18:05:01
GDZIE JEST ODPUST?


Zaginiony dokument z 1260 roku wymieniający po raz pierwszy Szprotawę,
okoliczne wsie oraz kościół farny.

Tegoroczne obchody jubileuszu 750-lecia Szprotawy pod względem historycznym obchodzone są w oparciu o dokument z 1260 roku wymieniający Szprotawę po raz pierwszy jako miasto – osadę targową (sprotav civitati). Ów dokument z upoważnienia arcybiskupa Gniezna i za przyzwoleniem papieża Aleksandra IV wystawił biskup litewski Vitus od dominikanów, ustanawiając 40-dniowy odpust dla odwiedzających kościół maryjny w Szprotawie. Ten cenny dla dziejów regionu akt wymienia ponadto szprotawskie wsie zobowiązanie do daniny na rzecz kościoła: Henryków, Cieciszów, Dziećmiarowice, Wiechlice, Bobrowice, Leszno Dolne, Sieraków i Nową Kopernię.
Zdjęcie przedmiotowego dokumentu wraz z adnotacją opublikowała przedwojenna gazeta szprotawska (Sprottauer Tageblatt) w 1934 roku. Artykuł w tejże gazecie podaje informację, że oryginał niniejszego dokumentu w języku łacińskim jest aktualnie przechowywany w archiwum państwowym (Wrocław?).


Artykuł o dokumencie z 1260 roku w szprotawskiej gazecie lokalnej
Sprottauer Tageblatt z 1934 roku.

Ten sam negatyw zdjęcia dokumentu wykorzystano w publikacjach na okazję 700-lecia miasta w 1960 roku. Obecnie jednak dokument uchodzi za zaginiony, najprawdopodobniej już po 1945 roku.
Oryginału dokumentu poszukiwano usilnie przed obchodami 700-lecia miasta, jednakże bez sukcesu. Nikt nie wie, co stało się z legendarnym już aktem odpustu. Czy został zniszczony w zawierusze wojennej, a może niewłaściwie zabezpieczony i zlekceważony zgnił w jednej ze skrytek, - losy dokumentu mogły potoczyć się różnie. Zbiory ważniejszych niemieckich bibliotek i archiwów, w tym wrocławskie, w ostatnich latach wojny zostały rozwiezione do wielu miejsc na Dolnym Śląsku, m.in. część została ukryta w kościołach w Szprotawie i Borowinie. Nie można również wykluczyć, że zabytkowy akt spoczywa w zbiorach prywatnego kolekcjonera.
Muzeum Ziemi Szprotawskiej w styczniu 2010 roku zwróciło się do szprotawskiego magistratu o podjęcie działań zmierzających do odnalezienia dokumentu lub przynajmniej ustalenia jego losów po 1945 roku. W ramach poszukiwań zostaną wystosowane zapytania do różnych archiwów, a zdjęcie zaginionego dokumentu pojawi się w różnych publikatorach.
Oryginalny dokument przedstawia się jako pasek pergaminowy o długości "dziecięcej ręki" i szerokości ok. 5 cm, zapisany drobnym pismem w archaicznej łacinie. Do dokumentu dołączona była pieczęć woskowa z drobnym wizerunkiem biskupa. Nic dziwnego, że taki skrawek pergaminu, niedużo większy od znaczka pocztowego, przepadł.

Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o tymże dokumencie, proszone są o kontakt z Muzeum Ziemi Szprotawskiej, tel. 0 600 831 786, mail: szprotawa@interia.pl. Jeśli informator sobie tego zażyczy, jego dane pozostaną anonimowe.

Dokument odnalazł się w Archiwum Państwowym we Wrocławiu, o czym w odpowiedzi dla szprotawskiego magistratu z dnia 2 marca 2010r. poinformował dyrektor AP dr Józef Drozd.


Pocztówka wydana z okazji 700-lecia Szprotawy,
na której wykorzystano poniemiecki negatyw historycznego dokumentu.

Autor artykułu: Maciej Boryna, Krzysztofa Danielkowska
Artykuł objęty prawami autorskimi:
Szprotawa 2010, borynam@interia.pl

Skorzystano m.in. z
Encyklopedia Ziemi Szprotawskiej i Żagańskiej, Szprotawa 2010